Kraina Smoków ze Szczecina

Gdzie leży Szczecin? W Europie. A ile osób lata miedzy Europą a Singapurem? Aż 3 mln pasażerów rocznie! Od 15 maja 2018 roku liniami Lot Polish Airlines via Warszawa rusza połączenie do krainy smoków.

Kraj ten jest bramą dla dalszych podróży w głąb Azji a nawet do Australii i Oceanii. Jesteśmy pewni, że uruchomienie nowego połączenia LOT-u stwarza doskonałą okazję dla pasażerów z Europy Środkowo-Wschodniej i nie tylko, by odwiedzić Singapur i przekonać się licznych zaletach tego egzotycznego i świetnie rozwiniętego kraju - mówi Rafał Milczarski, prezes LOT-u.

sn

Po Seulu, Tokio i Pekinie Lot otwiera czwartą dalekosytansową trasę do Azji. Od maja w każdy wtorek, czwartek oraz sobotę   a od lipca również w poniedziałki, samoloty startują o 21:05 via Warszawa a powrotnie o 00:05 by na miejscu w Szczecinie być o 8:25.

Pan Prezes się nie myli:

- Dotrzymujemy słowa, uruchamiając nowe połączenie do Azji Południowo-Wschodniej – mekki wielu turystów, ale i jednego z najbardziej rozwiniętych ośrodków biznesowych świata. Jesteśmy przekonani, że to nowe połączenie przypadnie do gustu pasażerom. Za sprawą dogodnego rozkładu i nowoczesnych Dreamlinerów jest to najwygodniejsza oferta z Europy Środkowej do Singapuru - dodaje Milczarski.

Wejdź na stronę LOT.com i sprawdź jak szybko i wygodnie możesz rozpocząć podróż z naszego lotniska do metropolii Dalekiego Wschodu

Szczecin Singapur

Singapur Szczecin

21:05 – 22:10 Warszawa 23:00 – 17:15 00:05 – 06:15 Warszawa 07:15 – 08:25

 

Nie zwalniamy tempa

Rekordowe trzy kwartały 2017 roku.

W III kwartałach 2017 roku, Port Lotniczy Szczecin-Goleniów obsłużył 436.803 pasażerów, co stanowi wzrost, w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego o 22,07 % stając się jednym z najszybciej rozwijających się lotnisk w Polsce

Również wrzesień okazał się najlepszym IX miesiącem w historii lotniska. Przez 30 dni września obsłużonych zostało 54.709 pasażerów poprawiając wynik z września 2016 roku o 25,52 %.

Na tak dobre wyniki, złożyło się kilka czynników – powiedział Krzysztof Domagalski, rzecznik prasowy naszego Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów im. NSZZ Solidarność. To między innymi:

  • rekordy popularności bije połączenie do Warszawy, gdzie dzięki coraz większej różnorodności połączeń oferowanych przez PLL LOT, liczba pasażerów tranzytowych zwiększyła się o ponad 120 %
  • codzienne połączenie do Warszawy oferuje RYANAIR
  • linia lotnicza WIZZ AIR, dostrzegając rosnący potencjał na trasach do Bergen, Stavanger oraz Oslo Torp, do ich obsługi przeznaczyła 230 miejscowego Airbusa A-321
  • Szczecin, jak i całe Województwo Zachodniopomorskie coraz częściej stają się miejscem krótkich, 3-4 dniowych wypadów turystycznych, co przekłada się na fakt, iż linie lotnicze Norwegian notują poziom wypełnienia miejsc znacznie przekraczający 90 %, z czego ponad połowę pasażerów stanowią turyści z Norwegii
  • w okresie letnim Szczecin, dzięki wydarzeniom o znaczeniu międzynarodowym (m.in. Zlot Żaglowców, Mistrzostwa Europy w Siatkówce Mężczyzn, Pekao Open) wielokrotnie przeżywał prawdziwy nalot turystów, których część korzystała z Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów

Dodatkowo, dużym zainteresowaniem cieszyły się zagraniczne czartery turystyczne. Mieszkańcy naszego regionu chętne korzystają z wypoczynku na Krecie, Korfu, w Albanii, Chorwacji, Bośni i Hercegowinie czy w Czarnogórze – dodał Krzysztof Domagalski

W całym 2017 roku, Port lotniczy Szczecin-Goleniów powinien obsłużyć około 585.000 pasażerów, poprawiając wynik z 2016 roku o ponad jedną czwartą.

Również 2018 rok napawa optymizmem i pozwala przypuszczać, iż w przyszłym roku obsłużonych zostanie około 700.000 pasażerów.

A to wszystko za sprawą:

  • uruchamianego od marca połączenia do Edynburga
  • zwiększeniu przez WIZZ AIR o 50 % częstotliwości na połączeniu do Oslo Torp
  • nowym kierunkom czarterów turystycznych: Rodos i Zakynthos z Itaką oraz Antalya z biurem podróży WEZYR
  • znacznym inwestycjom branży hotelarskiej (cztero i pięcio – gwiazdkowe hotele), realizowanych w pasie nadmorskim, przyciągającym coraz większą ilość turystów wykorzystujących samolot jako środek transportu

Follow me – podążaj za mną

Piloci potocznie nazywają ich “pomarańczowymi” a pracownicy lotniska „folołki” lub „marszałki” (z ang. Marshaller czyli sygnalista). W rzeczywistości są to  koordynatorzy naziemnego ruchu lotniczego.

 

Zastanawialiście się kiedyś, kim są ubrane na pomarańczowo osoby wymachujące rękoma przed samolotem? Rzecz jasna nie robią tego dla zabawy – na lotnisku każdy ma ściśle określone zadania. Koordynatorzy naziemnego ruchu lotniczego, zachowując się w ten sposób dają pilotom maszyn umówione sygnały – stąd nazwa „Fallow me”.

DSC_0095

Mimo tego, że może wydawać się zabawne, praca koordynatora jest niezwykle odpowiedzialna. Do głównych zadań należy rzecz jasna ustawianie statków powietrznych na stanowiskach płyty postojowej według dyspozycji kontrolerów TWR i  ułatwianie pilotom statków powietrznych wykonywania manewrów, a tym samym ubezpieczanie samolotów w czasie kołowania. Sprawują oni nadzór nad bezpieczeństwem ruchu kołowego w polu ruchu naziemnego i ściśle współpracują z kontrolerami TWR lotniska w zakresie wykorzystania stanowisk postojowych statków powietrznych

Podróż w pojedynkę – 10 praktycznych porad

Miewasz ochotę na podróż w samotności, ale obawiasz się ruszyć w nieznane bez towarzystwa? Boisz się nudy, braku kompana, boisz się o swoje bezpieczeństwo? Nie możesz ze znajomymi ustalić terminu, destynacji i formy spędzania czasu – w efekcie zostajesz w domu? Samotne zwiedzanie świata ma wiele zalet – może być świetnym pomysłem i nowym, wzbogacającym doświadczeniem. Możesz wiele się nauczyć i nacieszyć niezależnością. Wielu podróżników, którzy podróżują w pojedynkę bardzo sobie taki styl zwiedzania świata chwali. Co więcej, można wtedy na nowo odkryć siebie. Jeśli więc masz odwagę złamać konwenanse i planujesz podróż w pojedynkę, poznaj nasze rady.

1. Plan

Podstawą jest plan i to od niego należy zacząć. Obecnie, przy powszechnym dostępie do internetu, nawet o kraju położonym na drugim końcu świata możesz się sporo dowiedzieć, zaczerpnąć informacji na temat jego atrakcji i kultury. Warto odwiedzić wszelkiego rodzaju blogi podróżnicze oraz fora poświęcone tej tematyce i przeczytać relacje z podróży innych osób, choć trzeba mieć też na uwadze to, że są to subiektywne opinie, pomogą jednak stworzyć ogólny obraz tego, czego można się spodziewać.

2. Ilość bagażu

Podróżując w pojedynkę masz tylko i aż dwie ręce. Nie będziesz miał obok siebie znajomego, który pomoże z ciężkim bagażem, popilnuje walizek, kiedy pobiegniesz po wózek na lotnisku. Dlatego zabieraj w podróż walizkę o odpowiedniej wadze. Taką, byś mógł się z nią bez problemu przemieszczać. Lekki, niewielki bagaż to też oszczędność pieniędzy – nie musisz płacić za bagaż rejestrowany.

3. Spakuj to, co mieć musisz

Jak już przy bagażu jesteśmy, pamiętaj, że tym razem nikt nie pożyczy ci szamponu i nie wystarczy iść do pokoju kolegi za ścianą, żeby wziąć na chwilę ładowarkę do telefonu. Pakuj się tak, żeby być samowystarczalnym. Możesz oczywiście uzupełnić braki w lokalnych sklepach, ale jeśli nie planowałeś takich zakupów, starannie zaplanuj listę niezbędnych rzeczy na podróż i upewnij się przed wyjazdem, że niczego z niej nie pominąłeś.

4. Kontakt

Niezależnie od tego, czy wyjeżdżasz tylko na weekend, czy na miesiąc – zawsze powinieneś poinformować kogoś z najbliższego otoczenia o swoich planach, powiedzieć, dokąd się wybierasz i gdzie się zatrzymasz. Jeśli zamierzasz nieustannie się przemieszczać, dawaj regularnie znać co się z tobą dzieje i podaj główne punkty – cele wyprawy. Podróż w tajemnicy jest kiepskim pomysłem. W razie potrzeby nikt nie będzie cię szukał, nie mając pojęcia, że zaginąłeś, a jak już będzie chciał zacząć, nie będzie miał pojęcia gdzie powinien się rozglądać.

5. Kopia dokumentów

Niestety zdarza się, że gubią się dokumenty. Pamiętaj, że nie zawsze znajdziesz w pobliżu polską ambasadę, dlatego świetnym rozwiązaniem jest zrobienie kopii dokumentów w wersji papierowej lub posiadanie takiej kopii w telefonie. Znalezienie się w obcym kraju bez paszportu, czy dowodu osobistego to stresujące doświadczenie. Ponadto, oczywiście pilnuj dokumentów, jak oka w głowie.

6. Mały samolub

Bycie samolubnym to wada. Jednak w przypadku samotnych podróży trzeba czasem być takim właśnie samolubem i egoistą. Warto robić to, na co ma się ochotę. Nie lubisz muzeów, czy zabytków – omijaj je, nie przepadasz za wczesnym wstawaniem – śpij do późnych godzin, masz ochotę na zakup kilku drobiazgów – nie żałuj sobie grosza. Podróżując w pojedynkę nie musisz nikogo pytać o zdanie, nie musisz dostosowywać się do niczyich planów. Myśl wyłącznie o sobie i swoich zachciankach.

7. Ulubione miejsca

Jeśli się nie przemieszczasz i zatrzymujesz w jednym mieście na dłużej, warto tam znaleźć ulubione sklepy, czy restauracje, by mieć coś, co pozwoli nam poczuć się swojsko. Stajesz się wtedy rozpoznawalny dla sprzedawców, czy kelnerów i zawsze możesz się ich poradzić, zapytać o atrakcje miasta, czy wydarzenia kulturalne, albo wspólnie z kimś poznanym wybrać na miejską imprezę. Takie towarzystwo może być bardzo pomocne.

8.Reaguj


Jeśli ktoś wydaje ci się podejrzany lub cię niepokoi, zaczepia – reaguj. Zgłoś swoje obawy np. obsłudze hotelu, albo nawet obcym osobom, które są w pobliżu. Może okaże się, że przesadzasz i nic złego się nie dzieje, a może właśnie w ten sposób unikniesz tarapatów. Bezpieczeństwo wygląda jednak inaczej, kiedy podróżuje się w grupie, a inaczej, jeśli jesteś zupełnie sam.

9. Wtop się w otoczenie

Podróżowanie z grupą znajomych powoduje, że tworzy się hermetyczne towarzystwo, do którego nikt chętnie nie podchodzi. Jesteś wtedy raczej omijany z daleka, nikt nie chce się bratać i poznawać was bliżej. Skorzystaj z tego, że jesteś chwilowym samotnikiem, poznaj bliżej otaczający cię świat, porozmawiaj z miejscowymi, wsłuchaj się w ich historie – możesz w ten sposób przeżyć niezapomniane chwile i poznać miasto wraz z jego mieszkańcami naprawdę z bliska.

10. Ciesz się chwilą

Mogą przyjść smutniejsze chwile. Być może podczas samotnego podróżowania poczujesz, że nie był to dobry pomysł, że może lepiej byłoby gdybyś zaprosił kogoś na wspólne wojaże. Pomyśl wtedy, kiedy miałeś wolny czas tylko dla siebie, przypomnij sobie wszystkie chwile, w których brakowało ci oddechu a świat wydawał się zbyt osaczający. Wykorzystaj swój czas na relaks, skup się na sobie, doceń chwile, kiedy jesteś daleko od codziennych spraw. I pamiętaj, że w domu czeka na ciebie grono ciekawskich, którzy będą z zapartym tchem wsłuchiwać się w twoje opowieści po powrocie.

 

Źródło : centerfly.pl

Weekendowy wypad do Londynu

We wrześniu wszystko wraca do rzeczywistość. Powrót dzieci do szkoły systematyzuje naszą codzienność lub ilość urlopu już dawno została wykorzystana. Z utęsknieniem czekamy na kolejny sezon, planujemy lub dla odskoczni od pracy szperamy w Internecie gdzie warto być w odległej na tą chwilę przyszłości.

Koniec wakacji nie oznacza końca Podróży. Wylecieć można również na weekend. Szybki odpoczynek ze zwiedzaniem lub relaks i zakupy. Jedna ze stolic Europy czeka na Was z bezpośrednimi wylotem z naszego lotniska. A okres poza sezonem kusi mniejszymi cenami, mniejszą ilością turystów i większą dostępnością hoteli.

Londyn

Ryanair proponuje codzienne wyloty do stolicy Wielkiej Brytanii. Jedynie dwie godziny i jesteście na miejscu skąd wieloma środkami transportu dostaniecie się do Centrum Miasta. Bilety najlepiej zakupić wcześniej aby więcej zostało na przyjemności.

Wejść na skromne zakupy do słynnego domu handlowego „Harrods”, popłynąć w rejs statkiem spacerowym po Tamizie, a może zobaczyć słynne woskowe podobizny sław w galerii Madame Tussauds? Podjechać do Kensington Palace – oficjalnej siedziby otoczonej  kultem księżnej Diany, zwiedzić Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich i naocznie przekonać się, gdzie przebiega południk zerowy naszej planety, a może zasiąść wieczorem w jednym z kulistych wagoników London Eye – najwyższego na świecie koła widokowego, którego ogromna metalowa konstrukcja wkradła się już na stałe do grona symboli miasta?

Zacznijmy od obowiązkowego zdjęcie z czerwonymi autobusami i budkami telefonicznymi by następnie być w turystycznym sercu Londynu gdzie są olśniewający Westminster Abbey i Budynek Parlamentu, z wizytówką miasta Big Benem na czele. Ta najsłynniejsza wieża zegarowa, należącą do Pałacu Westminsterskiego to obowiązkowa pamiątka ze stolicy Wielkiej Brytanii. Stąd bowiem niedaleko do Trafalgar Square ze słynną 55-metrową Kolumną Nelsona i przyległą do placu Galerią Narodową.

Choć w Galerii Narodowej można się zapomnieć, obowiązkowym punktem  zwiedzania jest Pałac Buckingham. Miejsce to potrafi olśnić niemal każdego  a zwiedzając pałac  można naprawdę poczuć, jakie ogromne znaczenie ma dla Anglików monarchia. Jeszcze rzut oka na Stajnie Królewskie, z kolekcją powozów, Galerię Królowej i kolejny obowiązkowy punkt programu – zmiana warty.

Trudno nie zajrzeć do jednego z najsłynniejszych muzeów Londynu – Natural History Museum. Warto zwiedzić je choćby po to, by na własne oczy, za pośrednictwem ultranowoczesnych i interaktywnych ekspozycji przekonać się „jak działa” nasza planeta, spowodować wybuch wulkanu, trzęsienie Ziemi lub obserwować wypiętrzanie się gór i ścieranie płyt kontynentalnych. Będąc w Muzeum Historii Naturalnej nie sposób również pominąć gigantyczną kolekcję dinozaurów. Gigantyczną, bo na jej czele stoi ruchomy model Tyranozaura Rex w skali 1:1. Tuż obok mieści się Science Museum. Nawet jeśli nie masz czasu na podziwianie historii nauki, warto choćby wpaść na krótki seans do jednego z największych trójwymiarowych kin IMAX.

Londyn posiada jedną z najbardziej rozwiniętych sieci komunikacji miejskiej w Europie. Podróżowanie publicznymi środkami transportu, zwłaszcza metrem jest bardzo proste. Na każdym przystanku i stacji metra znajduje się dokładna mapa okolicy. Czas oczekiwania na metro to kilka minut. Trochę rzadziej jeżdżą autobusy. Oczywiście wiele miejsc można odwiedzić pieszo.

Zabrakło weekendu? Wiele osób obiecuje sobie że to nie koniec, a zaledwie początek prawdziwego odkrywania Londynu.

 

Kto ma smaka na Wielkie Jabłko?

Jak? To proste! Kupując bilety z naszego lotniska Szczecin-Goleniów przez Warszawę, wszystkie niezbędne dokumenty otrzymujemy już przy odprawie, gdzie nadajemy bagaż na całą podróż. W stolicy mamy czas na spokojną przesiadkę, podczas której możemy rozprostować nogi, napić się kawy czy zjeść coś dobrego.

Nieważne, ile by się pisało o Nowym Jorku – nadal będzie za mało. Ogromne drapacze chmur, wielkie muzea, jasne światła Broadway’u, wspaniałe parki, najlepsze centra handlowe i niezwykła atmosfera. Miasto żółtych taksówek ma do zaoferowania mnóstwo wspaniałych atrakcji.

Do darmowych i obowiązkowych miejsc należy Central Park, który jest sercem Nowego Jorku. 25 tysięcy drzew (w tym największe skupisko amerykańskich wiązów na Wschodnim Wybrzeżu), siedem stawów, m.in. gigantyczny The Reservoir o powierzchni 43 hektarów, a tuż obok olbrzymi trawnik – The Great Lawn, na którym latem odbywają się koncerty. W Parku znajdziemy również ZOO, a nawet pole truskawek, założone przez Yoko Ono dla upamiętnienia Johna Lennona. Pewne jest to, że każdy turysta rozpozna tutaj swoje ulubione miejsca znane z licznych hollywoodzkich produkcji filmowych.

Brooklyn Bridge łączy dwie znane nowojorskie dzielnice – Manhattan i Brooklyn. Jest to miejsce spotkań i obowiązkowy punkt do zrobienia zdjęć oraz spaceru niemal dwukilometrową trasą, z której można podziwiać panoramę miasta.

Kolejnym kultowym miejscem jest Times Square,miejsce zwane „skrzyżowaniem światła”. Plac słynie ze znajdujących się na nim gigantycznych reklam, kilkudziesięciu teatrów, a także ekskluzywnych hoteli, restauracji, sklepów i corocznej hucznej celebracji Sylwestra.

Statua Wolności, która była darem narodu francuskiego w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych jest symbolem Nowego Jorku. Mierzy 46,5 metra wysokości, a z jej korony można podziwiać panoramę Manhattanu.

Zwiedzając Nowy Jork, warto wybrać się do przynajmniej jednego spośród licznych muzeów. Metropolitan Museum of Art to jeden z największych tego typu obiektów na świecie. Założone w 1870 roku muzeum liczy ponad dwa miliony dzieł, obejmujących ponad pięć tysięcy lat rozwoju kultury różnych cywilizacji. Każda ze znajdujących się tu galerii tematycznych kryje prawdziwe bogactwo. W muzeum
obowiązuje stawka sugerowana za bilet, co oznacza, że możemy zapłacić mniej, jeśli o to poprosimy. Na dachu budynku znajduje się ogród (czynny od maja
do października), z którego można podziwiać piękny widok na Central Park i panoramę Nowego Jorku.
Skoro o tarasach widokowych mowa, należy wspomnieć dwa: Empire State Building oraz Top of The Rock w Rockefeller Center. Niezależnie od tego, który wybierzemy, widok nas nie zawiedzie. Wieżowiec Empire State Building posiada jeden z najbardziej popularnych zewnętrznych tarasów widokowych na świecie. Turyści mogą wjeżdżać na
86 oraz 102 piętro tego wspaniałego obiektu, by móc zobaczyć „stolicę świata” z góry. Top of The Rock w Centralnym budynku Rockefeller Center również oferuje taras widokowy z panoramicznym widokiem na Nowy Jork. Z 70 piętra budynku można podziwiać m.in. wspomniany Empire State Building.

Największy dworzec kolejowy na świecie pod względem liczby peronów to wybitne dzieło w stylu beaux arts. Grand Central to nie jest jednak zwykły dworzec, to również centrum handlowe oraz popularne miejsce spotkań nowojorczyków.

Nowy Jork dostępny jest codziennie z LOT Polish Airlines. Nasz narodowy przewoźnik oferuje loty do Newark oraz na słynne JFK.

Z Lotem przez hub czyli via Warszawa

Normą tradycyjnego systemu lotniczego jest „system piasty i szprych” (ang.: hub-and-spoke model), oparty na szprychach – rozchodzących się gwiaździście połączeniach pasażerów z regionów do piasty, czyli portu przesiadkowego.

Węzłowym portem lotniczym w Polsce jest Lotnisko Okęcie w Warszawie, do którego można dostać się trzy razy dziennie z naszego lotniska.  Polskie Linie Lotnicze LOT mają w swojej ofercie połączenia na trzy kontynenty.

Procedura jest łatwa. Kupując bilety via Warszawa, karty pokładowe otrzymujemy na naszym lotnisku gdzie również nadajemy bagaż na całą podróż. W stolicy mamy kilkunasto minutową przesiadkę, a w tym czasie możemy rozprostować nogi i napić się kawy lub zjeść obiad.

Zacznijmy od połączeń chociażby po Polsce. Nie mamy czasu na podróż koleją lub biznes jest celem naszej podróży i sprawy musimy załatwić w ciągu jednego dnia? Kraków, Rzeszów i Katowice to zaledwie 3 godziny łącznie z przesiadką.

Po Starym kontynencie

Ośnieżone szczyty Alp, ciepłe wody Adriatyku i światowej klasy zabytki – to wszystko posiada niewielka Słowenia.

Stolica zachowała swoją sielską atmosferę,   otwartość i przyjacielskość małego miasta. Jest miastem pulsującym życiem i pełnym niespodzianek. U podnóża wzgórza zamkowego znajduje się stare Miasto gdzie znajduje się wiele atrakcji turystycznych.
Podróż zaczyna się na Placu Kongresowym którego granice to klasztor Urszulanek oraz Filharmonia. Miłośnicy obiektów sakralnych powinni odwiedzić Katedrę Św. Mikołaja lub wejść na Wieżę Zamkową i wały, z których rozciąga się piękny widok, do kaplicy św. Jerzego z ciekawymi freskami i do Wieży Pięciokątnej, w której organizowane są wystawy archeologiczne. Kolejną atrakcją jest Budynek Biblioteki Narodowej i Uniwersyteckiej projektu Plecnika. Fasada składa się z nieobrobionych kamieni i gładkiej cegły a okna mają kształt otwartych książek. To nie jedyny budynek słynnego Lubliańskiego architekta. Krizanke, niegdyś kompleks klasztorny, na prosbę władz został przekształcony przez Plecnika w Centrum Kulturowe. Kolejnym projektem architekta i zarazem najbardziej rozpoznawalną budowlą stolicy Słowenii jest Most Potrójny łączący Presernov Trg ze Starym Miastem.

Małe jest piękne. Luksemburg – kraj zamków czeka

Turyści odwiedzający księstwo najczęściej zaczynają zwiedzanie od wypełnionej zabytkami i muzeami stolicy. Położona na styku rzek Alzette i Petrusse ma wiele uroku – romantyczne uliczki, wspaniałe mosty i akwedukty, ukwiecone place. Na dodatek, miasto otoczone jest malowniczymi dolinami, wąwozami i zielonymi lasami, co uprzyjemnia zwiedzanie. Punktem obowiązkowym jest Stare Miasto, które wraz z akweduktami doliny Alzette, zostało wpisane na listę UNESCO. Do najbardziej imponujących obiektów należy z pewnością późnogotycka katedra Notre Dame, której budowa rozpoczęła się w 1613 roku. Zachwyca zarówno rozmiarami, jak i bogatymi zdobieniami w stylu renesansowym. W Luksemburgu nie można także ominąć kościoła św. Michała, którego historia sięga 987 r. oraz pozostałości po Twierdzy Luksemburg. Zobaczymy tu forty, kazamaty, bramy, wieże i koszary. Za najpiękniejszy plac uznaje się Place d’Armes, a za najciekawsze muzeum Narodowe Muzeum Sztuki i Historii. Ogromne wrażenie na odwiedzających robi most Adolphe , z którego rozpościera się wspaniała panorama na okolicę. Warto także odwiedzić Muzeum Bankowości do którego wejdziemy za darmo. Poza stolicą czeka nas także wiele atrakcji. Malownicze winnice, dolina rzeki Mozeli i Ardeny zachwycą miłośników przyrody. Warto odwiedzić winiarnie Bech-Kleinmacher czy Ehnen. Fani zamczysk i pałaców nie będą się w księstwie nudzić. Czeka tu na nich Dolina Siedmiu Zamków. Poza tym warto zobaczyć warownię w Bourcheid, której historia sięga ok. 1000 roku. Dziś zamek jest udostępniony zwiedzającym . Najbardziej malowniczo położona jest jednak twierdza w Vianden , która góruje nad miastem o tej samej nazwie i doliną rzeki Our. Powstała w XI wieku na miejscu rzymskiej wieży obserwacyjnej z V wieku n.e.

Wyspę Afrodyty można zwiedzać przez cały rok.

Pierwszym punktem na mapie, który nazywa się Petra tou Romiou, popularnie – Skała Afrodyty, gdzie bogini wyłoniła się z piany morskiej. Podróż po jej wyspie wypada więc zacząć od tego miejsca niedaleko Pafos. Rzekomo opłynięcie skały pozwala zachować wieczną młodość lub dla romantyków wieczne szczęście w miłości. Pafos, założone w IV wieku p.n.e., stanowi kurort, w którym znajduje się wiele zabytków archeologicznych. Dumą miasta są mozaiki zdobiące podłogi kilku odkopanych budowli z II i III wieku n.e. W Domu Dionizosa są to zakrapiane winem uczty, w Domu Orfeusza – śpiewak z lirą w ręku otoczony przez słuchaczy. Z kolei Dom Ajona zawdzięcza swoją nazwę scenie, w której boski sędzia rozstrzyga konkurs piękności morskich nimf. Będąc w Pafos warto także zobaczyć fort wzniesiony przez rodzinę Lusignanów i Grobowce Królewskie, a także Pręgierz św. Pawła. Po dniu wypełnionym zwiedzaniem warto udać się do jednej z wielu knajpek znajdujących się przy porcie i skosztować lokalnych specjałów, np. grillowanego sera halloumi lub meze – zestawu różnych przekąsek podanych na małych talerzach, które zawierają mięso, warzywa, sery, owoce morza albo mieszankę tych potraw.

Obłędne krajobrazy, przepyszna kuchnia oraz gościnni ludzie zapraszają do Gruzji.

Zwiedzanie stolicy najlepiej zacząć od starego miasta, którego kręte uliczki sprawią, że poczujemy się jakbyśmy podróżowali w przeszłość. Pomiędzy murami gruzińskich i ormiańskich świątyń napotkać można klimatyczne restauracje, głośne kluby czy stragany z lokalnymi przysmakami. Na miejscu znajdziemy też otwartą kilka lat temu krzywą wieżę zegarową, w której wnętrzu znajduje się Teatr Lalek im. Rezo Gabriadze.Charakterystyczną cechą architektury Tbilisi jest oryginalny krajobraz ręcznie rzeźbionych balkonów i drewnianych galerii. Im starsze balkony, tym większy stopień artyzmu i kreatywności twórcy.  W centrum starówki zachowały się łaźnie. Kiedyś pełniły ważną rolę społeczną (przyszłe teściowe oceniały w nich kandydatki na żony swoich ukochanych synów). A w tragicznych dla Gruzji latach 90. XX wieku, kiedy nawet w stolicy były problemy z dostawami prądu i wody, korzystano z nich jak przed stuleciami,  w podstawowych higienicznych celach. Dziś, odrestaurowane i otoczone sympatycznymi kafejkami, są jedną z turystycznych atrakcji. Miłośnicy staroci, podczas wizyty w Tbilisi, powinni koniecznie wybrać się na Suchy Most. Na tutejszym pchlim targu można kupić niemal wszystko – od biżuterii, przez rękodzieło, aż po płyty winylowe. Ci, którzy wolą robić zakupy w dużych sklepach znanych marek, powinni wybrać się na centralną ulicę miasta - Rustaveli, która ciągnie się przez 1,5 km. Zakończeniem spaceru Aleją Rustawelego jest Plac Wolności, na środku którego znajduje się pomnik św. Jerzego, patrona Gruzji. Tutaj też możecie podziwiać ratusz. Spacerując po mieście nie zapomnijcie przysiąść w jakiejś klimatycznej knajpce. Najlepiej szukać takich, w których siedzą „tubylcy” – wtedy ceny będą przystępne, jedzenie smaczne a atmosfera wyśmienita. W wielu miejscach możecie też posłuchać muzyki na żywo.

Zakupy, kawa i pizza. Tylko we Włoszech

Mediolan jest miastem kontrastów – z jednej strony piękna zabytkowa architektura z drugiej luksusowe, głośne ulice pełne drogich butików. Jedno jest pewne – Mediolan to włoska stolica mody i wzornictwa oraz miasto, gdzie na pewno nie można się nudzić.
Na najbardziej zatłoczonym placu Europy – Piazza del Duomo znajduje się Katedra. Jej imponująca, bogato zdobiona fasada zbudowana w stylu gotyku płomienistego robi niesamowite wrażenie (zwłaszcza podczas zachodu słońca, kiedy światło pięknie się od niej odbija). Dopieszczana przez wieki oraz przez wielu znakomitych  architektów i rzeźbiarzy. Tuż przy Piazza Duomo znajduje się XIX-wieczna galeria handlowa Vittorio Emanuele II. Zbudowana została na planie krzyża, w samym środku znajduje się ogromna żelazno-szklana kopuła. Spacerując po galerii możemy podziwiać neorenesansowe kamieniczki, w których znajdują się obecnie butiki znanych projektantów, restauracje, kawiarnie, księgarnie oraz sklepy. W całym Mediolanie nie brak będzie zabytków sakralnych m.in. Kościół Santa Maria delle Grazie, uznawany za perełkę renesansu, dawny kościół dominikański, której budowniczym był między innymi Donato Bramante (jego dziełem jest wspaniałe prezbiterium zwieńczone kopułą). Wewnątrz znajduje się słynna Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci (w dawnym klasztornym refektarzu). Dla fanów muzyki klasycznej koniecznym punktem na mapie jest, niepozorny z zewnątrz, budynek Teatru La Scala. Jedna z najsłynniejszych scen muzyki operowej. Kolejnym koniecznym punktem jest Zamek Sforzów. Szczególnie tłoczne w upalne dni, gdyż mieszkańcy szukają tutaj nieco ochłody. Zbudowana przez Viscontich okazała ceglana forteca wybudowana na planie kwadratu (przebudowana później  przez Francesca Sforzę). Mury i sucha fosa otaczają spory dziedziniec, a w dawnych budynkach mieszkalnych mieści się bardzo interesujące Castello Musei Civici (właściwie zespół kilku mniejszych muzeów) prezentujących znakomite dzieła takich artystów jak Giovanni Bellini, Tycjan czy Michał Anioł. Oczywiście będąc w Mediolanie nalezy choć przejść się po najbardziej prestiżowej i eleganckiej ulicy Mediolanu – Via Monte Napoleone, która ciągnie się wzdłuż wspaniałych neoklasycystycznych pałaców i luksusowych sklepów. Między firmowymi salonami znajdują się również outlety, gdzie wyprzedawane są końcówki ekskluzywnych kolekcji. Jeśli planujemy zakupy modowe, to warto wybrać się na Corso Buenos Aires – tu znajdują się sieciówki i inne sklepy bardziej przystępne cenowo. Warto wybrać się także nad kanał Naviglio Grande, wzdłuż którego odbywa się fiera, czyli targ pod chmurką.

Rekordowy lipiec 2017, sierpniowe finały Tall Ships Races i Pyromagic dzięki szczecińskiemu lotnisku odwiedziło 5350 turystów

Sierpniowy finał regat The Tall Ships Races i Pyromagic, dzięki naszemu lotnisku odwiedziło 5.350 turystów, zostawiając w Szczecinie i regionie Pomorza Zachodniego prawie 10.000.000 złotych.

SMI_4171

Lipiec 2017 roku okazał się kolejnym miesiącem, który dla był dla nas rekordowy. Podczas 31 dni lipca obsłużonych zostało 59.323 pasażerów, poprawiając wynik z analogicznego okresu 2016 roku o prawie 27 %. Tak dobre dane i comiesięczne rekordy pozwoliły w pierwszych siedmiu miesiącach 2017 roku urosnąć o ponad 1/5, w stosunku do siedmiu miesięcy 2016 roku, notując liczbę 323.288 obsłużonych pasażerów.

Bardzo dobry wynik lipca, z pewnością powtórzy sierpień.

Pierwsze dwa tygodnie sierpnia obfitowały w prawdziwy „nalot” turystów z różnych części Polski, Europy i Świata. Przez lotnisko na finał regat The Tall Ships Races i Pyromagic dotarło 5.350 turystów.

Największą liczbę turystów zagranicznych zanotowaliśmy z Norwegii, Wielkiej Brytanii i Irlandii, natomiast dzięki połączeniom PLL LOT via Warszawa na zlot żaglowców przybyli turyści z 23 miast europejskich oraz m.in.  z Los Angeles, Nowego Jorku, Tokyo, Seulu, Omanu czy nawet odległej Nowej Zelandii. W ruchu krajowym dominowali turyści z Warszawy, Krakowa i Rzeszowa.

Z deklaracji, jakie padały z ust naszych pasażerów wynikało, że do Szczecina i regionu Pomorza Zachodniego przylatują na okres 3-6 dni, prawie 2/3 z nich jest pierwszy raz, a dzięki danym z Głównego Urzędu Statystycznego wiemy, że w naszym regionie i jego stolicy pozostawili prawie 10.000.000 złotych.

SMI_4258

A to nie ostatni akcent, bardzo udanego lata dla Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów. Już 25 sierpnia, w Szczecinie  rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w Siatkówce Mężczyzn.

 

Bardzo dobry początek roku…

W styczniu 2017 roku (który był 27 miesiącem nieprzerwanych wzrostów), Port Lotniczy Szczecin-Goleniów obsłużył 34.071  pasażerów, co oznacza wzrost w stosunku do stycznia 2016 roku o 18,10 %.

Wpływ na wzrost ruchu pasażerskiego, oprócz lepszego obłożenia samolotów rozkładowych, miały Polskie Linie Lotnicze LOT, które zwiększyły częstotliwość operacji do Warszawy, z 2 do 3 rejsów dziennie.

Tak dobry początek roku, to doskonały prognostyk na cały 2017 rok.

Już od 26 marca 2017 roku, linie lotnicze Ryanair uruchamiają, codzienne regularne połączenie do Warszawy, a od października 2017 roku, również dzięki linii Ryanair, ze szczecińskiego lotniska będziemy mogli polecieć do Edynburga.

Dodatkowo, w sezonie letnim, w ramach siatki połączeń czarterowych biuro podróży Itaka oferuje połączenia na Kretę, Korfu, do Bułgarii i Albanii, natomiast za pośrednictwem biura podróży Rainbow Tours będziemy mogli wypoczywać w Chorwacji, Czarnogórze oraz Bośni i Hercegowinie.

Wszystkie te informacje, pozwalają przypuszczać, że cały 2017 rok zakończy się ilością obsłużonych pasażerów na poziomie 580-600.000, co będzie stanowiło kolejny rekord w historii Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów Spółka z o.o

Ryanair ogłasza nową trasę ze Szczecina do Edynburga

Ryanair, linia lotnicza nr 1 w Polsce, dziś (16 lutego) ogłosiła nową trasę na zimę 2017/18 ze Szczecina do Edynburga. Trasa będzie obsługiwana dwa razy w tygodniu.

Aby uczcić ogłoszenie nowego połączenia Ryaniar wprowadził do sprzedaży bilety na podróż ze Szczecina na lato 2017 w cenie od 29 zł na podróż od marca do maja 2017 r. Bilety w obniżonych cenach dostępne są na stronie Ryanair.com do piątku 17 lutego.

Olga Pawlonka z Ryanaira powiedziała:

Ryanair z przyjemnością ogłasza nową trasę ze Szczecina do Edynburga. Połączenie będzie wykonywane 2 razy w tygodniu.     

 

Polscy klienci oraz turyści mogą w nadchodzących miesiącach oczekiwać kolejnych udogodnień jak nowe trasy, nowe wnętrza samolotów czy też jeszcze niższe ceny, a wszystko w ramach programu “Always Getting Better”.   

Z okazji uruchomienia nowego połączenia wprowadzamy do sprzedaży bilety na podróż ze Szczecina już od 29 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne są do piątku 17 lutego do północy. Aby zdążyć najlepiej wejść na stronę www.ryanair.com już dziś.”

 Maciej Dziadosz, Prezes Zarządu Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów powiedział:

„Ogłoszenie, przez linię Ryanair połączenia do Edynburga, to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców Pomorza Zachodniego.

Uruchomienie kolejnej, nowej trasy pokazuje rosnący potencjał Szczecina, dynamiczny rozwój branży turystycznej Pomorza Zachodniego jak i trafność decyzji związanej z modernizacją i rozbudową szczecińskiego lotniska.

Jesteśmy pewni, że trasa do Edynburga, realizowana dzięki linii Ryanair będzie doskonałym uzupełnieniem dla już istniejących połączeń do Liverpoolu i Londynu.”